|
Chciałbym, ażeby w tym nowym roku i w ogóle już nigdy więcej nic nie zakłócało naszych fascynacji pięknem, jego wszechstronnym i wręcz uzdrowicielskim oddziaływaniem na życie. Żebym już nigdy nie musiał wytykać zła i tego wszystkiego, co to piękno niszczy i oszpeca. Żebym już nigdy nie musiał zadawać retorycznych pytań... po co?... dlaczego? Niech ta limerykowata rymowanka będzie ostatnią z tej serii i niech zmusi nas do refleksyjnego myślenia...
|