Granice czy ograniczenia?

Gdzie i jakie są granice twórczej wolności - czy wszystko wolno?

Kiedyś narzekaliśmy na cenzurę, ale ona nie była tak do końca zła. Przyczyniła się niechcący do rozwoju intelektu i finezyjnego dowcipu. Bo poprzez przemycanie aluzji, ukrytego sensu i wyrafinowanego dowcipu – ówczesne kabarety z genialnym „Kabaretem Starszych Panów” na czele, osiągnęły niebanalny poziom. Dziś, kiedy każdemu wszystko wolno, niektóre „pożal się Boże”, kabarety, programy, czy seriale, prezentują taki poziom, że bardziej chce się płakać, niż śmiać. Mamy pretensje do „zachodu”, że nas poniża i ośmiesza, a przecież to my sami robimy to najlepiej, sami się kompromitujemy. I choć mamy we wszystkich dziedzinach sztuki znaczące i cenione na świecie sukcesy – to poprzez zalewającą nas prymitywną miernotę, sami sobie szkodzimy.  
2010-04-07
czytaj dalej