Co jest grane...?

Pisałem już kiedyś, że jeśli się nie opamiętamy, jeśli nie uporządkujemy własnego podwórka, zwłaszcza my Ślązacy, których co chwila ktoś usiłuje poniżać, obrażać, to coś jest nie tak... Pomijam fakt iż takie potraktowanie Ślązaków to skandalicznie wielki nietakt, zwłaszcza gdy się uwzględnia zarówno historię jak i współczesność. Ale czy my sami sobie nie strzelamy „samobója”?... Przecież coś takiego jak RAŚ, zamiast Śląsk umacniać i jednoczyć  może kojarzyć się z secesją, z separacją, oderwaniem od Polski, a przecież nie o to walczyli w powstaniach nasi przodkowie. To samo dotyczy naszej mowy, naszej pięknej gwary, którą kaleczy się słowami nie mającymi nic wspólnego z prawdziwą gwarą.

 
2011-04-08
czytaj dalej