|
‹‹ poprzedni artykuł strona główna następny artykuł ›› |
| Brak słów |
|
No, bo jak opisać to, co się z nami stało? Ale w zasadzie to mógłby być tytuł będący jednocześnie wołaniem do Boga... 'Panie, ty widzisz, a nie grzmisz', . albo "Boże, zmiłuj się nad nami, nad nami, Polakami".
|
| |
Nie będę się powtarzał, bo już w zeszłym roku, z okazji 11 Listopada, a także 3 Maja, pisałem, jak my, Polacy, cenimy nasze narodowe święta. Łudziłem się, że teraz już będzie lepiej, że zachowamy się godnie, że się opamiętamy! A tu co? Jest jeszcze gorzej, bo do starych kłopotów z flagami doszły nowe, w postaci eskalacji nienawiści, wzajemnych ataków i chamskich zgromadzeń, a nawet bandyckich czynów. Dokąd zmierzamy? W co wdepnęliśmy? Jak my, „prowincjonalni” patrioci, mamy ocenić to, co działo się w stolicy, jak tam świętowano ten dzień? A może to właśnie my powinniśmy rodakom przypomnieć, że na niepodległość trzeba zasłużyć, że wolność to zwielokrotniona odpowiedzialność, że nie po to nasi ojcowie oddawali życie oddawali życie w powstaniach, walczyli o niepodległość, by teraz coś miało zepsuć to wspaniałe święto. Podkreślam „coś”, a nie „ktoś” – bo ktoś potrafi godnie się zachować, uszanować inne zdanie, poglądy i kulturalnie się różnić. Nigdy nie obraża, nie używa wulgaryzmów, ani nie ucieka się do rękoczynów. A jak było i jest?
To straszne, co zrobiono z tak wspaniałego święta! Dość tego, dość podziałów i nietolerancji – co nie znaczy, że mamy tolerować wszystko, w tym wynaturzenia, podłość, głupotę i fałsz. Bądźmy dumą Europy, a nie jej pośmiewiskiem!
Tego tekstu miało nie być. Wymusiła go znowu sytuacja. Przygotowałem coś o prawdziwym pięknie o jego różnorodności, bezkrwawej sile i mocy, która może ocalić świat, bo tylko piękno może to uczynić. A co wyszło? Jak zwykle rozczarowanie i smutek, zawód, żal i coraz mniej nadziei, że to się zmieni, że się kiedyś opamiętamy. Uczyńmy to już, póki nie jest za późno. Opamiętajmy się!
|
| 2011-11-16 |
Dodaj swój komentarz
|
| Komentarze |
| 2011-12-18 20:13:11 |
| W sprawie wstydu za to co się stało to zdaje się że Pan powinien mieć i pańska umiłowana partyjka PO.Posłuchać tylko polityków tej partyjki to zrozumie pan dlaczego, no chyba że nie chce pan zrozumieć bo wypisywani tylko pięknych słówek jest jednak fałszem.Piastując synekurę od wielu lat to jednak trzeba być obłudnym bo inni czekają... czyż nie?!Pozdrawiam . | | jacek M. rybczynski 2011-11-23 10:33:00 |
| ...Gorny Slask,CHOROW..a ja na Dolnym Slasku, do tego pogranicze ,STARA MORAWA z remontoweanym od przeszlo 30 lat zabytkowym WAPIENNIKIEM projektu K.F Scinkla..przekroj zachowan, reakcji na "DEMOKRACJE", na "NIEPODLEGLOSC"..zupelnie odmienna sytuacja reakcji i zachowan...niestety flaga z okazji 11.XI wisiala tylko u nas...Drogi Andrzeju ! .."w co wdepnelismy.."? wydaje sie , ze ciagle drepczemy w tym samym "BLOTKU"; mamy wspaniale przyklady ,wspanialych ludzi...zmienia sie wiele sytuacji i zachowan na lepsze, ale w wiekszosci drepczemy otoczeni GLUPOTA i brakie orientacji, brakiem swiadomosci w ocenie funkcjonowania wspolczesnego Swiata...Nie zdajemy sobie sprawy, ze "wdepnelismy" w SWIAT KONSUMPCJI, komercji..Zbyt malo piszemy, zbyt malo mowimy o wartosciach "DOBREJ ,WYSOKIEJ KULTURY" przy akceptowaniu i koniecznosci wspolegzystowaniu "KULTURY MASOWEJ"...zatracilismy poczucie pielegnowania "AUTORYTETOW", zagubilismy poczucie pielegnowania wlasciwej "HIERARCHI" w spoleczenstwie...Nieco inaczej przebiega ta orientacja 10 kilometrow dalej u naszych sasiadow Czechow...mimo, ze inne wymiary ma tam dzialalnosc "KOSCIOLA"...Moi Przyjaciele ,literaci /polscy/ przeniesli sie pod Broumov buduja polsko-czeskie "relacje" ,opierajac sie na poezji,prozie-"sztuka laczy ludzi"..ale jak Oni sa "TAM" postrzegani ? jak sa traktowani? u nas poeta , pisarz, artysta malarz,grafik, muzyk ceniony to "sfera" niepewna, pozostawiona zwlaszcza na "PROWINCJI" sama sobie..Dopoki, dopoty nie bedziemy godnie budowali wartosci" ambitnych" ,"autorytetow" bedziemy w "ogonie wspolczesnych spoleczenstw" ;pieniadz wazny, ale nie najwazniejszy ,muzyka "TECHNO" wazna, ale nie najwazniejsza..."piwo" nie moze byc motorem budowania utozsamiania sie z wioska, miasteczkiem, miastem i wreszcie "OJCZYZNA"...Potrzeba chyba CZASU, kto wie czy nie zmiany generacji, aby wiedziec i wlasciwie oceniac "NIEPODLEGLOSC",oceniac "DEMOKRACJE"..i zapomniec, ze jezeli "COS" nie tak u "NAS", to nie sa winni "TAMCI" - musimy kazda, kazdy popracowac nad soba... |
|
|
|